Miesięczne archiwum: Czerwiec 2010

„Pana” z Woźnikach Śląskich.

7 czerwca 2010. Drugi dzień weekendowego rowerowania. Szczerze już mamy dość najbliższej okolicy Gliwic. Ładujemy dwa rowery do auta i jedziemy za Tarnowskie Góry. Upalna niedziela, skwar, słońce, najmniejszej chmurki na niebie. Eeech. Trasa: Miotek – Zielona – Kolonia Woźnicka … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Górny Śląsk, rower | Dodaj komentarz

Z Toszka do Jemielnicy.

26 czerwca 2010. Sobotnie popołudnie…W domu szkoda siedzieć. Robota na chwilę skończona (czyt. odpalantowana) więc po co się kisić w dusznym mieszkaniu? Wsadzam meridę do bagażnika i jadę za Gliwice. Parkuję pod zamkiem w Toszku. Wycieczka niemal po starych śmieciach, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Górny Śląsk, rower | Dodaj komentarz

Pętla ziemięcicka.

24 czerwca 2010. Krótka przejażdżka rowerowa, mały wyskok za miasto. Do Żernik, Szałszy, Ziemięcic i Czechowic.Okraszona widokiem na masyw Góry Świętej Anny. Kąpielisko w Czechowicach.  Dziś jeszcze ciche, za dwa dni, gdy będą już wakacje, pewnie będzie tu ciasno i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Górny Śląsk, rower | Dodaj komentarz

Rowerem do urny.

20 czerwca 2010. Niedzielny wyjazd rowerowy, który można by krótko określić: „rowerem do urny”. Zabrzmiało groźnie. Na szczęście była to urna wyborcza a nie ta przeznaczona na doczesne resztki kolarza.Tak już ostatnio mamy z wyborami prezydenckimi że karteczki wrzucamy do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Górny Śląsk, rower | Dodaj komentarz

Do Łączy i spowrotem. Dokładnie spowrotem.

Dzisiejszego dnia zrobiłem trasę jakiej dawno już nie popełniłem. Pojechałem do Łączy na rowerku. Przez Rachowice, jak ostatnio najczęściej zresztą. I co tym dziwnego? Wróciłem do domu … dokładnie tą samą trasą. Szkoda gadać, chyba się starzeję.

Zaszufladkowano do kategorii Górny Śląsk, rower | Dodaj komentarz

Fokarium w Helu.

Wrzesień 2008. Niejako dla porządku pragnę odnotować ten fakt na blogu. Tak więc piszę… Przy okazji zdobycia niebotycznej Góry Szwedów na Półwyspie Helskim miałem okazję odwiedzić tamtejsze Fokarium. Dzięki niezbyt pięknej pogodzie tłumów ludzkich na szczęście nie było więc wizyta … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pomorze | Dodaj komentarz

„Każdemu jego Everest ” – Góra Szwedów (19 m n.p.m.)

Wrzesień 2008 Drugą górą „zdobytą” podczas mojego epizodu gdańskiego była Góra Szwedów na Helu. Góra, której oszałamiająca wysokość sięga … tak sięga… 19 metrów ponad poziom morza. Szok! Oczywiście Góra Szwedów to tylko jedna z wielu atrakcji na Helu, wcale … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Każdemu jego Everest, Pomorze | Dodaj komentarz

„Każdemu jego Everest ” – Wieżyca (328,6 m n.p.m.).

Wrzesień 2008 Koniec lata i początek jesieni roku 2008 dane mi było spędzić w Gdańsku. Obowiązki zawodowe spowodowały że przemieszkałem po trochu nad Motławą niemal trzy miesiące. Był to chcąc nie chcąc czas bez gór. Góry mogłem zobaczyć jedynie w czasie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Każdemu jego Everest, Pomorze | Dodaj komentarz

Spóźnione „Gross Rauden Classic”

10 czerwca 2010, Zawsze uważałem że sezon rowerowy można było uznać za otwarty dopiero wtedy jak się przejechało przez Rudy. Jakoś zawsze tak bywało, tak właśnie się działo że na początek wiosny jechałem sam lub w towarzystwie do Rud właśnie. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Górny Śląsk, rower | Dodaj komentarz