niedziela, 13 czerwca 2010

Do Łączy i spowrotem. Dokładnie spowrotem.

Dzisiejszego dnia zrobiłem trasę jakiej dawno już nie popełniłem. Pojechałem do Łączy na rowerku. Przez Rachowice, jak ostatnio najczęściej zresztą.

I co tym dziwnego?

Wróciłem do domu ... dokładnie tą samą trasą. Szkoda gadać, chyba się starzeję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój komentarz...