Miesięczne archiwum: Styczeń 2012

Hala Krupowa.

Styczeń 2012 Zima zaatakowała mrozem i śniegiem. Mrozem zdecydowanym choć nie najstraszniejszym, śniegiem średnio obfitym ale jak zawsze puszystym. W tych warunkach przyszło nam podejść do schroniska PTTK Na Hali Krupowej, trasą zieloną z Sidziny. Letnie dwie godzinki z małym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii beskidy, karpaty | Dodaj komentarz

Skansen w Bardejowskich Kupelach.

Dawno temu. Lato 1993. Z tego grzebania wyszło trochę starych fotek. Fotek i wspomnień starych czasów.Dzień przed zdobyciem opisanego na tym blogu Busova zwiedziłem skansen w Bardejowskich Kupelach. Bardejów także wtedy obejrzałem. Wycieczkę do Bardejowa udało mi się powtórzyć jakiś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii beskidy, góry, karpaty | Dodaj komentarz

Nowe albumy fotograficzne na Picasie.

Troszkę mnie wzięło na grzebanie w starych zdjęciach. Pogrzebałem, pogrzebałem i wygrzebałem. Trochę starawych fotek z prawie już zapomnianych wyjazdów w góry. Orłowa, listopad 2004 Szyroki Wierch, listopad 2004 Radhost, styczeń 2005 Krawców Wierch, luty 2005 Nyznerov, kwiecień 2005 Gorgany, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii góry | Dodaj komentarz

Busov – bardzo dawno temu.

Lato, rok bodaj 1993. Te zdjęcia właściwie zamieszczam jako uzupełnienie posta Chorągiewka Pułaskiego. Właściwie tam się powinny znaleźć jako wywiedzione od przysłowiowej „Maćkowej gruszki” przyczyny moich, starych porachunków z Lackową. Do czerwca roku 2011 nie miałem na swoim osobistym, górskim, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii beskidy, góry, karpaty | Dodaj komentarz

Pierwszy „długi” w tym roku.

Styczeń 2012. Pierwszy „długi” w tym roku. Weekend ma się rozumieć.Trzech Króli wypadło w piątek i zrobił się trzydniowy weekend. Dzień krótki, dni wolnych nie za dużo, postanowiliśmy pojechać niezbyt daleko. Szybko doszliśmy do wniosku że dawno nas nie było … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii beskidy, góry, karpaty | Dodaj komentarz

Meindl Rikitikitak.

Tak się złożyło że z żoną się… „zmeindlowaliśmy”. Piękne słowo wyszło. Buty też rewelacyjne. Czysta klasyka, żadnych texów, sama skóra. Engadin na męskie giry i Borneo na damskie stópki.Do kompletu z butami będzie jeszcze jedna, duża, czarna rzecz. Już w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz