poniedziałek, 19 marca 2012

De Nachtwacht (1)

Zdjąłem rower ze ściany i zrobiłem pierwszy rozruch po zimie. Tak na stację, na kompresor, dobić powietrza w oponach. Wieczorem, prawie w nocy. Chłodno było.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój komentarz...