sobota, 16 czerwca 2012

Klasztor w Krzeszowie.

15 kwietnia 2012.

Krzeszów to właściwie osobny rozdział. Nie mam odwagi by podjąć się opisu tegoż miejsca. Brak mi miejsca na internetowym blogu, brak mi przede wszystkim fachowej wiedzy. Na szczęście jest dostępny w przestrzeni internetowej, napisany przez Witolda Papierniaka, przewodnik po zabytkach Krzeszowa. Przewodnik ten, w trzech częściach, można pobrać za pośrednictwem strony internetowej Nasze Sudety. Zainteresowanych odsyłam pod ten adres.

Krzeszów (niem. Grüssau) (...) Wieś położona w Sudetach Środkowych, w Kotlinie Krzeszowskiej, nad rzeką Zadrną, u ujście jej lewego dopływu Cedronu na wysokości 450 - 470 m n.p.m.(...)

W 1242 księżna Anna, wdowa po Henryku Pobożnym, ufundowała w Krzeszowie klasztor benedyktynów sprowadzonych z czeskich Opatovic. Jej wnuk Bolko I Surowy, wówczas książę jaworski, w 1289 wykupił dobra klasztorne, a w 1292 ufundował opactwo cystersów, którzy przybyli z Henrykowa.
Kościół klasztorny stał się mauzoleum książąt świdnicko-jaworskich. Spoczęli tu: Bolko I Surowy, Bolko (zmarły wcześnie syn Bolka I), Bernard świdnicki, Henryk I jaworski, Henryk II świdnicki, Bolko II Mały. Dzięki nadaniom książęcym i prywatnym opactwo stało się jednym z największych posiadaczy ziemskich na Śląsku. Ciężkie czasy nastały w czasie wojen husyckich, wojny trzydziestoletniej oraz po wojnach śląskich, kiedy te tereny weszły w skład państwa pruskiego. W 1810 nastąpiła kasata klasztoru i przejęcie jego dóbr przez państwo. W latach 1919-1940 klasztorem władali benedyktyni przesiedleni z klasztoru w Pradze. 3 września 1940 klasztor przejęły władze III Rzeszy. Benedyktyni zostali zmuszeni do opuszczenia klasztoru. W klasztorze umieszczono m.in. Niemców karpackich, od 5 października 1941 Żydów śląskich przed ich wywiezieniem do obozu Theresienstadt, zimą 1944-1945 niemieckich przesiedleńców z Węgier jako "gości Führera". Pod koniec wojny w klasztorze zdeponowano zbiory Biblioteki Pruskiej z Berlina.(...) (Wikipedia)

A ode mnie tylko kilka fotek. Dla zachęty! By jeszcze kiedyś tam pojechać!











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój komentarz...