środa, 8 sierpnia 2012

Parlament Europejski czyli u źródła wszelkiej eurogłupoty.

25 lipca 2012.

Wiele razy oglądaliśmy ten budynek w telewizji. Teraz przy okazji dziennikarskich relacji telewizyjnych z porywających obrad na temat dopuszczalnej krzywizny ogórków lub bananów czy też przynależności ślimaków do świata ryb, będziemy mogli powiedzieć: "O, tam byliśmy!"
Siedziba Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, siedziba Komisji Parlamentu Europejskiego zaprojektowana w latach 1991-1994, zrealizowana w latach 1995-1997. Autorem projektu wyłonionego poprzez międzynarodowy konkurs jest francuskie biuro projektowe Architecture Studio z Paryża w skład, którego wchodzą: Martin Robain, Rodo Tsinado, Jean-François Bonne, Alain Bretagnolle, Rene-Henri Arnaud oraz Laurent-Marc Fisher.

Obiekt posiada wiele różnych pomieszczeń. Znajduje się tutaj około tysiąca biur, sale posiedzeń, pomieszczenia konferencyjne, centrum prasowo-telewizyjne, restauracje oraz podziemny parking. Dominującym elementem jest liczący ponad sześćdziesiąt metrów wysokości cylindryczny biurowiec usytuowany w centrum założenia. Na jego wyższych kondygnacjach znajdują się tarasy z roślinnością. Biurowiec otoczony jest częścią konferencyjną, w której mieszczą się studia prasowe i telewizyjne oraz sale posiedzeń. Część konferencyjna liczy trzydzieści dziewięć metrów wysokości i jest wpisana w teren znajdujący się w zakolu rzeki Ille i kanału Renu. Budynek w całości wykonany został przy użyciu najnowszych materiałów i technologii.
 PS. Europosła Kurskiego nie spotkaliśmy... Raczej nie żałujemy...

Biurowiec Parlamentu Europejskiego.
Na dziedzińcu.
Nasi tu byli...
Przed Parlamentem Europejskim.
Stare i nowe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój komentarz...