niedziela, 25 sierpnia 2013

Łącza po raz n-ty.

I znów do bólu typowy wyjazd rowerowy. Jakoś tak wychodzi. Atmosfera w knajpce w Łączy jest jedyna w sobie. Czasem trzeba dać na luz. Wszak od pewnego czasu wiadomo że "lubimy to co jest nam znane". Łącza Highway. MOP "Stanica Myśliwska". Powrót drogą alternatywną przez Bojszów, Marsztellę i Brzezinkę.
Droga z Bojszowa do Łączy.
Nikisz. Pola na wschód od Łączy. Już po żniwach.
Skrzyżowanie dróg na Marsztelli. Nazwy może i dziwne ale nie do końca. Jesteśmy w samym środku dawnego niemieckiego składowiska amunicji z okresu drugiej wojny światowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój komentarz...