sobota, 25 października 2014

Wysoka (1050 m npm).

Znów w górach! Na ten wyjazd czekaliśmy długo i w końcu się doczekaliśmy. Do Szczawnicy i na Wysoką w Małych Pieninach wybierałem się już od dłuższego czasu. Plany miałem ambitne, miała być całoweekendowa wycieczka z noclegami na Bereśniku i Obidzy. Wyszło jak zawsze. Noclegi w dolinach i jednodniowe wyjścia w góry. Na Obidzy brak było wolnych miejsc. Śpimy więc w Szczawnicy. Przed nami stary pieniński hamletyzm: pić w Szczawnicy czy szczać w piwnicy?

Rezerwat "Biała Woda".

Ruszamy w sobotę. Podjeżdżamy do Jaworek i kierujemy się w stronę rezerwatu Biała Woda. To rezerwat krajobrazowy obejmujący sobą wąwóz wycięty przez potok w wapiennych skałach. Do roku 1947 na tym terenie istniała wieś Biała Woda. Zamieszkiwali ją Rusini. Jej istnienie definitywnie zakończyły powojenne wysiedlenia i Akcja "Wisła". Dziś w okolicach rezerwatu, na resztkach zarastających pól wypasa się stada owiec, przepędzane tu na sezon letni z Podhala.
Rezerwat Biała Woda ma powierzchnię 27,83 ha i podlega zarządowi Nadleśnictwa Krościenko. Rezerwat, składający się z 4 oddzielnych, blisko siebie położonych fragmentów, położony jest w dolinie potoku Biała Woda oraz jego dopływu Brysztańskiego Potoku. Fragmenty rezerwatu oddzielone są od siebie pastwiskami i polami uprawnymi. Celem jego utworzenia była ochrona cennego i pięknego krajobrazu, licznych elementów przyrody nieożywionej (skały wapienne i turnie, kamieniste koryto potoku z kaskadami) oraz interesującej flory naskalnych roślin wapieniolubnych i innych rzadkich roślin. Rezerwat ma bardzo ciekawą budowę geologiczną z przewagą skał wapiennych z okresu jury i kredy, tworzących urozmaicone formy przestrzenne. (źródło Wikipedia)
 Przydatne linki

Grzbietem Małych Pienin.

Wyszliśmy na grzbiet z doliny Białej Wody. Na Przełęcz Rozdziele. Pogoda ustaliła się na dość nieciekawym poziomie. Niskie i ciężkie chmury, wilgoć i chłód. A miało być tak pięknie. Po krótkim posiłku idziemy dalej. Grzbietem przez Watrisko w stronę Wysokiej. Szlak jest mokry, błotnisty i miejscami rozjeżdżony ciągnikami drwali. Jesteśmy utytłani w mokrym błocku i ubabrani przynajmniej po kolana. Napotykamy na pierwszy w tym sezonie śnieg.

Wysoka. Najwyższy szczyt Pienin.

Wysoka to najwyższy szczyt w Pieninach. Całych Pieninach. Może to śmieszne ale sztandarowe Trzy Korony, znane z milionów zdjęć i pocztówek są niższe od Wysokiej. Wchodzimy na szczytową platformę, widoki na Tatry, Pieniny, Beskid Sądecki i Góry Czergowskie są zapłatą za trud wędrówki śliskim i błotnistym szlakiem.
Wysokie Skałki, Wysoka (słow. Vysoké Skalky, 1050 m n.p.m.) – szczyt w Małych Pieninach, położony na granicy polsko-słowackiej; jednocześnie najwyższy szczyt całych Pienin i Pienińskiego Pasa Skałkowego. Dawniej szczyt ten miał również inne, lokalne nazwy: Pamiarky, Kiczera. Używana przez tutejszą ludność (Łemków) nazwa Pamiarky pochodzi prawdopodobnie od istniejącej tu niegdyś wieży triangulacyjnej, nazwa "Kiczera" od Połoniny Kiczera znajdującej się pod szczytem, na południowo-zachodniej stronie góry. Równie często używana była też nazwa "Wysoka". Góra zaliczana do Korony Gór Polski. (źródło Wikipedia)
Przydatne linki

Zejście do Jaworek.

Popołudnie było już słoneczne. Przedwieczorne widoki zrobiły się szerokie i klarowne. Po całym dniu ślizgania się po błocku mieliśmy dość. Postanowiliśmy przysiąść na chwilkę w Schronisku Pod Durbaszką. Ciepły i smaczny żurek rozłożył naszą motywację na łopatki, po krótkich wahaniach postanowiliśmy skrócić wycieczkę i zejść bezpośrednio do Jaworek. Ostatni fragment naszej wycieczki to szutrowa, czyli wreszcie sucha, droga dojazdowa do schroniska. Mijamy ostatnie stado owiec, chwilę rozmawiamy z juhasami. Kończą sezon i zwijają swoje zabawki. Częstują nas serem. Zasady na szałasie pierwotne, jak przed wiekami: co zjesz na miejscu to poczęstunek, gołki owczego sera które zabieramy ze sobą w doliny są już jak najbardziej płatne. Do drogi w Jaworkach schodzimy już po ciemku. Mamy szczęście, chwilę później łapiemy busa do Szczawnicy.  

Przydatne linki:

Szczawnica, październik 2014.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój komentarz...