niedziela, 30 listopada 2014

Słowianka. Pierwsze podskoki zimy. Dzień 2.

Zejście do Juszczyny.

Nowy dzień, nowe rozdanie. Słowianka o poranku błyszczy. Pogoda zupełnie inna niż w sobotę. Szary chłód zastąpiło mocne słońce. Zejście niebieskim a potem żółtym szlakiem do Juszczyny przez Przypór to sama przyjemność. Piękne widoki, biały szron na drzewach i trawach, lekka mgła w dolinach. Nie ma co pisać, zdjęcia lepiej to pokażą!

sobota, 29 listopada 2014

Słowianka. Pierwsze podskoki zimy. Dzień 1.

Po dwóch ostatnich, nużących, tygodniach spędzonych nad projektami przecisków dla dużego i ponoć ważnego dla kraju, gazociągu miałem wszystkiego dokładnie dość. Od grodzic G62, dwuteowników HEB260 czy HEB300 kręciło mi się w głowie, rurami DN1219 SAWH L485ME po prostu rzygałem. Na szczęście są góry: łagodne i spokojne Beskidy. Zaproszenie na slajdowisko na Słowiance ciągle w mocy. Jadę! Pierwszych podskoków zimy sezonu 2014/2015 było mi dane zaznać w Beskidzie Żywieckim. 

Węgierska Górka. Forty.

Poranny pociąg do Węgierskiej Górki i w pierwszej kolejności zwiedzanie fortyfikacji. Nie jest to dla mnie nic nowego: wiele lat temu, jeszcze w ramach jakiejś szalonej wycieczki klasowej w liceum wszystkie z pięciu fortów zwiedziłem i zobaczyłem. Teraz postanowiłem to odświeżyć i skonfrontować z rzeczywistością to co pozostało w zakamarkach pamięci.

Westerplatte południa.

Na początku kampanii obronnej we wrześniu 1939 roku stosunkowo nieliczne polskie siły powstrzymały w tym miejscu dywizję niemiecką. Dokonały tego mimo tego iż forty nie były wykończone, brak było zapasów amunicji i prowiantu a broń została dowieziona niemal w ostatnim momencie. Z pięciu dziś istniejących fortów cztery brały udział w walkach a jeden z nich "Wędrowiec" bił się do resztek amunicji i poddał się dopiero po 3 dniach. Bohaterska obrona rygla w Węgierskiej Górce zyskała miano "Westerplatte południa". Nie czuję się na siłach w tej chwili by stworzyć rzetelny opis fortyfikacji w Węgierskiej Górce. Wymaga to czasu i przestudiowania licznych źródeł, może kiedyś nadejdzie taki czas gdy się tego podejmę. Tymczasem zamieszczam kilka linków do źródeł internetowych pozwalających się zapoznać z tym tematem. Przydatne linki:

    Przez Abrahamów na Słowiankę.

    Po zwiedzeniu ostatniego z fortów pozostało mi tylko dojść do schroniska na Słowiance. Droga przez Abrahamów nie jest trudna ale za to niemiłosiernie się dłuży. Było chłodno,nawet zimno. Wiał lekki wiatr a organizm jeszcze się nie przyzwyczaił do nowej pory roku. Raz po raz przez kark przechodził zimny dreszcz. Nieco ponad granicą białego szronu zapadł zmierzch, wkrótce trzeba było odszukać w plecaku latarkę. Stara czołówka Petzla działa, baterie są nowe. Do stacji turystycznej na Słowiance dochodzę w ciemnościach.

      Przydatne linki:

    wtorek, 11 listopada 2014

    (C) Hrobacza Łąka.


    Święto Niepodległości w górach. Są tacy którzy wolą bić się lub rzucać petardami i kamieniami na głównych ulicach stolicy - my wolimy szum drzew na beskidzkich grzbietach. Jednodniowa wycieczka w Beskid Mały. Kolejna biała plama na turystycznej mapie zlikwidowana. Aż dziwne że tak długo się utrzymała, wszak to tak blisko... ale może właśnie dlatego że tak blisko...? Międzybrodzie Bialskie Żarnówka - Nowy Świat - Gaiki - Przełęcz u Panienki - Hrobacza Łąka - Międzybrodzie Bialskie Żarnówka.
    Hrobacza Łąka (t. Chrobacza Łąka, 828 m n.p.m.) – szczyt górski w Beskidzie Małym. Na szczycie stoi oświetlony nocą stalowy krzyż (dawniej na miejscu krzyża stała drewniana wieża triangulacyjna). Znajduje się tu także schronisko turystyczne (Schronisko na Hrobaczej Łące). Ze szczytu rozpościera się panorama Beskidu Małego (Żar, Magurka Wilkowicka), Beskidu Żywieckiego (Pilsko, Rysianka). Przy dobrej przejrzystości powietrza widoczna jest Babia Góra oraz Tatry (głównie Tatry Zachodnie). Najbliższe miejscowości to Bujaków, Kozy, Porąbka, Międzybrodzie Bialskie, Żarnówka, Wilkowice, Bielsko-Biała-Straconka.

    Przydatne linki