piątek, 25 września 2015

Jesienny deszcz w Beskidzie Śląsko-Morawskim.

I nadeszła jesień. Pogoda zszarzała. Zaczął padać lekki deszczyk.
Przytrafił mi się służbowy wyjazd do Istebnej. Postanowiłem zrobić z tego coś dla siebie. A jak dla mnie to... najlepsze jest łażenie po górach. Z Istebnej na Zaolzie ledwie rzut beretem a właśnie tam mam spore zaległości krajoznawcze. Szybki rzut okiem na mapę, zapada decyzja: Sławicz.
Podjeżdżam do Koszarzysk Mielerza, tam parkuję samochód i ruszam w góry. Łagodny trawers dobrze utrzymaną drogą leśną wyprowadza mnie na grzbiet Kamienitego. Dalej przez Babi Wierch do Kolarowej Chaty na Sławiczu, gdzie nie potrafię sobie odmówić wyprażanego sera i kufelka Radegasta. Powrót nieco naokoło, przez Kałużny i Ostry.

piątek, 18 września 2015

Chełmiec (851 m npm).

Chełmiec. Góry Wałbrzyskie.

Kolejny szczycik do mojej Korony Gór Polski. Niby najwyższy w Górach Wałbrzyskich choć zdetronizowany przez Borową. Krótkie i łagodne podejście z Boguszowa.
Chełmiec (niem. Hochwald) – szczyt górski o wysokości 851 m n.p.m., wchodzący w skład Masywu Chełmca, będący wzniesieniem Gór Wałbrzyskich (Sudety Środkowe), wznoszącym się bezpośrednio nad Wałbrzychem. Zbudowany z permskich porfirów.
Chełmiec to drugi co do wysokości szczyt Gór Wałbrzyskich. Góruje ponad Kotliną Wałbrzyską, między Wałbrzychem, Szczawnem a Boguszowem. Według dawnych pomiarów miał wysokość 869 m n.p.m. i był najwyższym szczytem Gór Wałbrzyskich, przez co zaliczony został do Korony Gór Polski. Po korekcie okazało się, że Borowa (854 m n.p.m.) jest o kilka metrów wyższa.

Zbudowany z porfirów masyw swój kształt zawdzięcza wulkanicznej przeszłości. Chełmiec jest doskonałym punktem widokowym na Sudety, zwłaszcza Sudety Środkowe. Większość masywu pokrywa mieszany i świerkowy las regla dolnego. (Wikipedia)

Posiadłość von Redena w Bukowcu.

Bukowiec.

Dawna posiadłość Hrabiego Fryderyka Wilhelma von Redena, dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu, później ministra w rządzie pruskim. Pałac, dawny folwark, pawilon zwany Herbaciarnią oraz sztuczne ruiny Opactwa będące jednocześnie kaplicą grobową. Fryderyk Wilhelm von Reden jest dla Górnego Śląska bardzo ważną postacią, jest kimś takim jak dla Polski Stanisław Staszic. To on przyczynił się do rozwoju górnictwa i hutnictwa na Górnym Śląsku, to on sprowadził do Gliwic szkockiego inżyniera Johna Baildona. Z jego inicjatywy zbudowano Królewską Odlewnię Żeliwa w Gliwicach i Królewską Hutę na terenie dzisiejszego Chorzowa. To on spowodował zbudowanie Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej oraz łączącego się z nią Kanału Kłodnickiego i tym sposobem, zupełnie nieświadomie, ustalił przebieg Drogowej Trasy Średnicowej w Gliwicach, budowanej dwieście lat po jego śmierci. 

 

Friedrich Wilhelm von Reden.

Urodził się w rodzinie o bogatych tradycjach górniczych. Górnikami byli jego stryj Klaus Fryderyk oraz jego kuzyn Fryderyk Otto Burchard. To właśnie stryj Klaus Fryderyk zadecydował o górniczym wykształceniu Friedricha Wilhelma von Redena. Decydującą rolę w karierze i ukształtowaniu się zainteresowań Redena przemysłem odegrał jego wuj i protektor Fryderyk Antoni von Heinitz (od 1777 r. minister kierujący pruskim Departamentem Górnictwa i Hutnictwa).

W młodości, ulegając oświeceniowej modzie, Reden dużo podróżował: zwiedził m.in. Austrię, Francję, Holandię i Włochy. W 1779 r. został dyrektorem Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. Był wielkim reorganizatorem górnictwa na Dolnym Śląsku, między innymi pomysłodawcą drążenia Lisiej sztolni (obecnie w Wałbrzychu), a zwłaszcza wprowadzenia transportu węgla łodziami. Najprawdopodobniej spotkał się z taką metodą transportu węgla w górach Harzu. 15 października 1786 (według innych źródeł 14 stycznia) z rąk Fryderyka Wilhelma II otrzymał tytuł hrabiowski, a do jego herbu dodany został hełm górniczy z młotkami (pyrlik).

Z inicjatywy Redena wprowadzono wówczas na Górnym Śląsku innowacje technologiczne podpatrzone w Anglii i rozpoczęto wiele inwestycji przemysłowych, głównie w trójkącie: Tarnowskie Góry – Gliwice – Królewska Huta. Zasługą Redena było m.in. zainstalowanie pompy parowej (napędzanej maszyną parową systemu Newcomena) do odwadniania chodników w kopalni rud ołowiu i srebra w Tarnowskich Górach- Strzybnicy (sprowadzonej w 1787 r. z Anglii i uruchomionej, jako jednej z pierwszych na kontynencie, 19 stycznia 1788 r.) oraz wybudowanie pierwszych pieców hutniczych na paliwo mineralne w królewskich hutach w Gliwicach (1796 r. i Królewskiej Hucie (1802 r.).

Górny Śląsk zawdzięcza mu ożywienie gospodarcze spowodowane rozwojem przemysłu. Poza wymienionymi inwestycjami z jego inicjatywy wybudowano w okolicy Tarnowskich Gór kopalnię rud oraz hutę Friedrich w Strzybnicy. Po odkryciu w 1790 roku przez sprowadzonego z Brabancji (Belgia) inżyniera górniczego, żydowskiego pochodzenia, Salomona Isaaca, złóż węgla kamiennego w okolicy wsi Zabrze i Łagiewniki powstały kopalnie fiskalne – kopalnia węgla kamiennego Prinz Karl von Hessen (od 1800 König) oraz Königin Luise (obecnie zabytkowa Kopalnia Luiza). Razem z kopalnią Prinz Karl von Hessen zbudowano hutę Königshütte (późniejsza Huta Kościuszko), co dało impuls do budowy miasta Królewska Huta. Sprowadził też na Górny Śląsk inżyniera metalurga Johna Baildona – uważanego za ojca współczesnej metalurgii. Razem z nim założył Królewską Odlewnię Żeliwa w Gliwicach (obecnie Gliwickie Zakłady Urządzeń Technicznych), skonstruował piece do tamtejszych hut oraz założył wspomnianą Królewską Hutę. Zaprojektował też transportowe szlaki wodne (częściowo w Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej) z dzisiejszej kopalni "Król" i kopalni "Luiza" do Gliwic.

W 1781 r. wspólnie ze swym współpracownikiem inżynierem Karolem Steinem Reden podróżował po Polsce, w rezultacie czego powstał cenny dla historyków gospodarki raport o Rzeczypospolitej. W 1802 r. po śmierci Heinitza kierował Departamentem Górnictwa i Hutnictwa, od 1803 w randze ministra. Po pokonaniu Prus przez Francję Reden pozostał na urzędzie, złożywszy Napoleonowi przysięgę na wierność. Za to też, po zawarciu pokoju w Tylży, w roku 1807 został zwolniony ze stanowiska bez prawa do emerytury.

Resztę życia spędził w swoim majątku (który nabył w 1795 roku, według innych źródeł 1785) na Dolnym Śląsku, w Bukowcu (niem. Buchwald) koło Kowar w Karkonoszach. W 1802 roku zawarł związek małżeński z Fryderyką Riedesel zu Eisenbach. Zmarł w Bukowcu nie doczekawszy się potomka. Po śmierci został pochowany w krypcie na terenie swojego majątku (w tzw. Opactwie). (Wikipedia)

czwartek, 17 września 2015

Śnieżka (1602 m npm).

Kilka lat temu byłem w Karkonoszach. Przeszedłem wtedy większość głównego grzbietu, od Jakuszyc po Śnieżkę. Był październik roku 2007, ostrzyłem sobie zęby na piękne jesienne widoki, pełne kolorowych i ciepłych barw. Wyszło zupełnie inaczej. W połowie października spadł śnieg a w górach wiał porywisty wicher i wszystko było zasnute chmurami które ograniczały widoczność do kilkunastu metrów.
Tym razem pogoda dopisała. Dopisała tak znakomicie że wystarczył ten jeden dzień by moją twarz zamienić w rumiane, czerwone jabłuszko. Przez całe lato tak mnie nie spiekło na twarzy jak w ten wrześniowy dzień.

Trasa była dość typowa, by nie rzec oklepana. Wejście w samo centrum Karkonoszy. Drogą Jubileuszową od Świątyni Wang w Karpaczu, przez Pielgrzymy i Słoneczniki na grzbiet. Po obiadku w Loucni Boudzie wejście na Śnieżkę. Powrót na niziny przez Dolinę Łomniczki.

Przydatne linki:



Świątynia Wang w Karpaczu.


Świątynia Wang.

Kiedyś już zwiedzałem. Wtedy, a było to zimowego i białego października 2007, obejrzałem wnętrze kościoła. Teraz przy lepszej pogodzie przyjrzałem się świątyni z zewnątrz.
W 1841 rozebraną świątynię przewieziono najpierw do Szczecina, a potem do Berlina, jednak zaprzyjaźniona z królem hrabina Fryderyka von Reden z Bukowca przekonała go, żeby przewieźć ją na Śląsk. Argumentem było to, że gmina do której należał Karpacz Górny, Borowice, Wilcza Poręba i Budniki nie miała kościoła i była obsługiwana okazjonalnie przez duchownych z Kowar lub Miłkowa. Dokładne położenie wyznaczył dyrektor sobieszowskiego zarządu dóbr rodu Schaffgotschów wyliczając najkrótsze czasy dojścia z poszczególnych miejscowości. Wzięto też pod uwagę scenerię w jakiej miał stanąć kościółek. Świątynię najpierw Odrą przewieziono do Malczyc, potem drogą lądową do Karpacza Górnego (wówczas niem. Brückenberg – Mostowa Góra), w którym znalazł się w roku 1842. (źródło: Wikipedia)

Przydatne linki



środa, 16 września 2015

Skalnik (945 m npm).

Skalnik. Najwyższy szczyt w Rudawach Janowickich.Kolejny na liście szczycików Korony Gór Polski.
Podejście z Kostrzycy przez Przełęcz pod Średnicą. Zejście Starym Traktem Kamiennogórskim do Kowar.
Skalnik 945 m n.p.m. – wzniesienie w południowo-zachodniej Polsce, w Sudetach Zachodnich, w Rudawach Janowickich.

Wzniesienie położone jest w południowo-środkowej części Rudaw Janowickich, na północ od Przełęczy pod Bobrzakiem, około 4,5 km na północny wschód od centrum Kowar.

Góra jest najwyższym szczytem Rudaw Janowickich, wyraźnie wydzielonym Przełęczą pod Bobrzakiem i Przełęczą Rudawską, o średnio stromych zboczach, które podkreślają wzniesienie w terenie. Jest to wzniesienie o kopulastym kształcie, w postaci rozległego masywu górującego w Rudawach Janowickich. Góra posiada dwa wierzchołki. Wyższy wierzchołek (945 m n.p.m.), wysunięty na północny wschód, stanowi rozległa kopuła z niewybitnym wierzchołkiem, trudnym do zlokalizowania w terenie. Znajdują się na nim ruiny dawnej wieży widokowej (cztery betonowe bloki na których wieża była zakotwiczona), oraz na drzewie drewniana tabliczka z napisem Skalnik 945 m n.p.m.

Na niższym, południowo-zachodnim, znajduje się szereg okazałych skałek o fantazyjnych kształtach, z których szczytowa na wysokości (935 m n.p.m.) o nazwie Ostra Mała (niem. Freie-Koppe) udostępniona jest wykutymi w skale stopniami i zwieńczona platformą widokową. Północno-zachodnie zbocze poniżej szczytów zajmują dwa niewielkie rumowiska skalne (gołoborza). Na południowym zboczu, przy szlaku czerwonym i żółtym rozsiane są kolejne skałki tzw. Konie Apokalipsy (niem. Fresensteine). (Wikipedia)