sobota, 27 lutego 2016

piątek, 26 lutego 2016

Kazimierz Dolny nad Wisłą.

Kazimierz Dolny nad Wisłą. Czekałem na ten widok latami. Tak, latami. Gdzieś na półce mam kilka wielkich książek, ksiąg wręcz, traktujących o historii sztuki i architektury. Renesans w architekturze zawsze robił na mnie spore wrażenie. Nieraz przewracając strony z czarno-białymi jeszcze zdjęciami miałem wrażenie że chwila gdy zobaczę te kościoły, kamienice, spichrze będzie jedną z tych, które odczuwa się zawsze jako za krótkie, gdy chce się rzec "chwilo trwaj". Mógłbym się gapić na zdobne elewacje kamienic Przybyłów chyba godzinę. Nieco naiwny w formie artystycznej, sztandarowy podobno przykład artystycznego "horror vacui" - strachu przed pustką. Niemal do ostatniego fragmentu wypełnione zdobieniami, figurami, maszkaronami. Wyrzeźbiony ledwie w tynku Święty Krzysztof, nieproporcjonalny, z Chrystusem na ramieniu kroczący w wodzie pośród ryb i raków.

Rynek w Kazimierzu zawsze jest pełen ludzi. Tym razem pusto. Rzadka okazja by zobaczyć miasteczko bez tłumu turystów. W kościele farnym ledwie kilka osób, wręcz pusto.

Kamienice Przybyłów – renesansowe kamienice z 1615 roku znajdujące się na rynku w Kazimierzu Dolnym. Architektura tych kamienic nawiązuje do budowli renesansu włoskiego i niderlandzkiego, ale potraktowanego w sposób naiwny.
Zbudowane zostały prawdopodobnie przez muratorów z Lublina z wapienia pochodzącego z miejscowych kamieniołomów. Otrzymały bogatą płaskorzeźbioną dekorację elewacji oraz wspaniale rozbudowane i bogate attyki. Attyki te kryją strome dachy prostopadłe do elewacji, odprowadzające opady w stronę podwórza. Na elewacji widać postaci świętych Krzysztofa z Dzieciątkiem Jezus na ramieniu, przeprawiającego się przez rzekę, i Mikołaja w stroju biskupim z pastorałem w dłoni. Właścicielami kamienic byli bracia Krzysztof i Mikołaj, pochodzący z zamożnej rodziny Przybyłów. Kamienice mają renesansowe podcienia.
Podobna do kamienic braci Przybyłów jest Kamienica Celejowska, zbudowana dla Bartłomieja Celeja, znajdująca się przy ulicy Senatorskiej. (źródło: Wikipedia)
Kościół farny p.w. Świętego Bartłomieja. O początkach kościoła farnego w Kazimierzu niewiele wiadomo. Pierwsze wzmianki dotyczące parafii pochodzą z lat 1325-1328. Kościół był wówczas znacznie mniejszy, wykonany z kamienia wapiennego. Na przełomie XIV i XV wieku powiększono nawę, a od zachodu dobudowano wieżę.
W 1561 roku ogromny pożar miasta zniszczył gotycki kościół. Następne 25 lat pozostawał on w ruinie. Prawdopodobnie przyczynili się do tego Firlejowie, protestnci, w których rękach znajdowało się starostwo kazimierskie.
Odbudowa rozpoczęła się w 1586 roku. Postanowiono odbudować gotycki kościół w stylu renesansu. Główne zmiany konstrukcyjne polegały na podwyższeniu ścian i zmniejszeniu dachu oraz przykryciu wnętrza sklepieniem kolebkowym z lunetami.
Przebudowano też chór. Położono posadzkę z marmuru czarnego, niebieskawego i różowego. Kościół otynkowano, naśladując okładzinę kamienną. Prace zakończono w 1613 roku.<...> (źródło: dziedzictwo. ekai.pl)
Spichlerz Feuersteina /Krzysztofa Przybyły/ przy ul. Puławskiej. 40 zbudowano przy trakcie pomiędzy śródmieściem a portem.
Miał 2 komory, a od frontu dobudowano jednopiętrową loggię z podcieniami.
Pochodzi z końca XVI w., ale sto lat później został przebudowany – dobudowano w nim drugie piętro, zniekształcając tym bryłę budynku, a także umieszczono bogato dekorowany późnorenesansowy szczyt wyodrębniony z korpusu gzymsem.
Następna przebudowa miała miejsce w 1838 r. i wiązała się z przystosowaniem budynku na potrzeby garbarni. Dokonał jej kolejny właściciel spichlerza – Mejer Wulf Feuerstein – stąd jego obecna nazwa.
Wojna oszczędziła spichlerz, ale wymagał on generalnego remontu. Do prac przystąpiono w 1948 r. Architekt Karol Siciński obniżył budynek o jedno piętro, przywracając mu pierwotną bryłę. (źródło: www.kazimierzdolny.pl)
Widok z Góry Trzech Krzyży. Kazimierski rynek a w oddali przełom Wisły.
Święty Krzysztof, płaskorzeźba na renesansowej elewacji kamienicy Krzysztofa Przybyły w rynku.
Rynek i kazimierska Fara.
Stara zabudowa w rynku.
Spichlerz Feuersteina.

Korzeniowy Dół.

Zwiedzanie Kazimierza Dolnego rozpoczynam od chyba najbardziej znanego w tym rejonie wąwozu lessowego, Korzeniowego Dołu. Pionowe ściany z osypującego się drobnego piasku, niemal pyłu według klasyfikacji geotechnicznej, fantazyjne powykręcane korzenie drzew rosnących na krawędzi, pnie niemal zamykające się ponad głębokim parowem - wszystko to skłania do okrzyków zachwytu nad pięknem naturalnej przyrody, nad dzikim i nieucywilizowanym dziełem Matki Natury. Ale! Korzeniowy Dół jest dziełem człowieka!. Tak, choć to na pierwszy rzut oka niewiarygodne, wąwóz ten nie powstał naturalnie a jest wynikiem, owszem naturalnej, erozji powodowanej spływającymi wodami opadowymi ale zapoczątkowanej, i skutecznie wspieranej przez stulecia przez człowieka. Korzeniowy Dół to sztuczny twór zwany "glębocznicą", to wypłukany przez stulecia deszczami głęboki parów powstały w miejscu drogi. Drogi rozjeżdżonej chłopskimi wozami i zrytej końskimi kopytami. Naruszony przez człowieka grunt lessowy bardzo łatwo się wypłukiwał przez wody spływające w czasie ulewnego deszczu. Potem znów wozy i konie, potem znów deszcze. I tak po dzień dzisiejszy.
Korzeniowy Dół - przepiękny, bajkowy wąwóz, najczęściej odwiedzany. Wystające, poskręcane fantastycznie korzenie drzew rosnących na skarpach nadały mu imię i sławę. Wchodząc w Wąwóz Korzeniowy ma się wrażenie wejścia w świat powieści Tolkiena. Niezwykłe światło, przezierające przez korzenie i pnie zlewające się z lessowym podłożem i zielenią sprawia, że wrażenia kolorystyczne są tu zdumiewające. Dlatego Wąwóz Korzeniowy jest jednym z ulubionych motywów malarskich kazimierskich pejzażystów. Z miasteczka do wąwozu można dojść piechotą (ok. pól godziny spaceru) lub dojechać melexem (odjazd z Rynku / róg ul. Lubelskiej). (źródło: http://www.kazimierz-dolny.pl)
Głębocznica - Holweg, głębocznica (etym. holweg – z niem. Hohlweg – parów, droga z wyjeżdżoną koleiną; hohl - pusty, wydrążony, zapadły; Weg - droga) – forma ukształtowania powierzchni Ziemi przypominająca wąwóz, pochodzenia antropogenicznego. Działalność kół pojazdów, wozów konnych lub kopyt zwierząt gospodarskich niszczy roślinność i żłobi stoki. Erozja mechaniczna wynikająca z tych oddziaływań, jest wzmagana przez erozyjną działalność wód i wiatru. Holwegi powstają najczęściej w lessach i gliniastej zwietrzelinie. Charakteryzują się pionowymi ścianami pozbawionymi roślinności, ich dno wykorzystywane jest jako droga, są o wiele mniej głębokie niż wąwozy i w przeciwieństwie do wąwozów nie mają odnóg. (źródło: Wikipedia)

Przydatne linki

czwartek, 25 lutego 2016

Zamek w Chęcinach.

Zamek Królewski w Chęcinach. Krótka przerwa w drodze na budowę w Pionkach.Wiele razy oglądałem z okien samochodu trzy wyniosłe wieże na szczycie wzgórza, zawsze jednak tylko krótkie spojrzenie i dalej w drogę. Okazja pojawiła się pewnego, jak się okazało bardzo słonecznego, lutowego przedpołudnia. Szybkie, może nawet zbyt szybkie, zwiedzanie miasteczka i wzgórza zamkowego. Widoki na okolicę całkiem przyzwoite.

Zamek w Chęcinach – zamek królewski z przełomu XIII i XIV wieku, górujący nad miejscowością Chęciny, w województwie świętokrzyskim, pod Kielcami.
W pobliżu zamku przechodzi żółty szlak turystyczny im. Juliusza Brauna, Honorowego Członka PTTK, z Wiernej Rzeki do Chęcin.<...>

Zamek wzniesiony na splantowanej grzędzie, zbudowany z kamienia. Pierwotny zamek powstał na planie nieregularnego wieloboku wykorzystując walory obronne wzgórza wznoszącego się na wysokość 360 m n.p.m. W czasach funkcjonowania zamku, wzgórze zamkowe oraz pobliski teren były regularnie karczowane z wysokopiennej roślinności w tym głównie z drzew dla zachowania wysokiej widoczności i poprawy obronności.
Dziedziniec otaczały wysokie na 9 metrów mury ze strzelnicami i gankiem dla straży. Wyższe piętra wież dobudowane zostały z cegły najprawdopodobniej w XVI w. (więcej na: Wikipedia)
Przydatne linki

środa, 17 lutego 2016

Slamnik

Wejście z Dolnej Moravy na Slamnik. Pogoda beznadziejna, deszcz w dolnych partiach, na górze mokry, nieprzyjemny śnieg.


poniedziałek, 15 lutego 2016

Hala pod Śnieżnikiem.


Na szczyt Śnieżnika Kłodzkiego niestety nie udało się wejść. Mgła i związana z nią ograniczona widoczność oraz ciężki, "odwilżowy" śnieg dopuściły nas ledwie do Schroniska PTTK na Hali pod Śnieżnikiem. Nasza trasa z Międzygórza i bez tego była dość długa, "googlemapowy" pomiar odległości wykazał ponad 19 kilometrów co w takich warunkach jest "nie w kij pierdział". Ostatnie kilkaset metrów szlaku dojściowego do schroniska wiedzie przez rozległą polanę. W warunkach dość gęstej mgły i ledwie delikatnie przetartego śladu bardzo łatwo zgubić kierunek. Na szczęście był z nami Bąbel, który bezbłędnie poprowadził nas swoim nosem, kierując się zapachami dochodzącymi ze schroniskowej kuchni. A dorwał ten zapachowy ślad jakieś kilkaset metrów przed schroniskiem. To był pierwszy przypadek gdy nawigowaliśmy w górach za pomocą psiego nosa. Teraz wiemy że oprócz mapy, kompasu mamy także Bąbla!
Śnieżnik (1425 m n.p.m.), zwany też Śnieżnikiem Kłodzkim dawniej Kładską Śnieżką, w jęz. niem. Glatzer Schneeberg (nazwa używana w Niemczech) lub Spieglitzer Schneeberg i Grulicher Schneeberg (nazwy używane w Austrii), cz. Králický Sněžník – najwyższy, graniczny szczyt po polskiej stronie w Sudetach Wschodnich i w Masywie Śnieżnika. <...>

Śnieżnik jest najwyższym szczytem Masywu Śnieżnika i 17. co do wysokości w całych Sudetach. Jest on jedyną górą w masywie Śnieżnika, która wystaje ponad górną granicę lasu.
Więcej o Śnieżniku (Wikipedia)

niedziela, 14 lutego 2016

Rudawiec 1112 m npm

I kolejny szczycik do korony gór Polski. Rudawiec w górach Bialskich. Swoisty koniec górskiego świata. Odludzie, góry, lasy. Całość w ciasnym worku wyznaczonym przez granicę państwową, kiedyś szczelną dziś na szczęście tylko symboliczną dla turysty.

Rudawiec (czes. Cervenka lub Polská hora, niem. Rote Sümpfe, inne nazwy: Bieleń, Ruda Paprotnia, Rude Bagna, 1112 m n.p.m.) – drugi co do wysokości szczyt Gór Bialskich. Według regionalizacji fizycznogeograficznej Polski J. Kondrackiego znajduje się w Górach Złotych (332.61).

Wyższa od niego jest Travna hora (1121 m n.p.m.), a po polskiej stronie granicy jej drugorzędny wierzchołek – Postawna (1117 m n.p.m.). Jednak przez żaden z wymienionych wierzchołków nie prowadzi znakowany szlak turystyczny (pomiędzy nimi przebiega granica państwa), dlatego też na liście Korony Gór Polski znalazł się Rudawiec, stając się w ten sposób reprezentantem małych Gór Bialskich. Rudawiec położony jest w grzbiecie granicznym w południowej części gór.

Rudawiec jest kulminacją rozległego, silnie urzeźbionego masywu i stanowi zwornik trzech grzbietów: pasma Rudych Krzyży (1053 m n.p.m.) od południowego zachodu, grzbietu Iwinki (1076 m n.p.m.) od południowego wschodu oraz krótkiego grzbietu Białej Kopy (1033 m n.p.m.) od północy.

Masyw Rudawca wydzielają: dolina potoku Bielawka od zachodu i północy, dolina Czarnego Potoku od północnego wschodu i od południa głęboka dolina Kunčického potoka, położona po czeskiej stronie Gór Bialskich.

Położony na europejskim dziale wodnym masyw zbudowany jest w całości z łupków metamorficznych i gnejsów gierałtowskich i porośnięty w większości przez lasy regla dolnego, a w partiach szczytowych rzadkim lasem regla górnego. Północne i wschodnie zbocza góry porasta Puszcza Jaworowa, której najbardziej cenne fragmenty objęte są ochroną jako rezerwat przyrody Puszcza Śnieżnej Białki. (źródło: Wikipedia)

sobota, 13 lutego 2016

Bystrzyca Kłodzka

Bystrzyca Kłodzka. Szaro-zimowy spacer po nieco zadymionym miasteczku. Ale starówka powoli pięknieje, siłą unijnych pieniędzy zabytki podnoszą się z szarzyzny.
Bystrzyca Kłodzka w pełni zachowała swój układ urbanistyczny wywodzący się z czasów średniowiecznych, który należy do jednych z najciekawszych zespołów na Śląsku. Wynika to z faktu, że miasto lokowano na surowym korzeniu oraz na specyficznym terenie, przez co od samego początku uzyskało ostateczne, optymalne rozplanowanie. Miasto zajmuje spłaszczenie na ostrodze stromo opadającej w kierunku zakola Nysy Kłodzkiej, u jej spływu z Bystrzycą Łomnicką. Kształt miasta zbliżony był do zniekształconego owalu. O oryginalności układu przesądza kilka czynników:
  •     kościół parafialny zlokalizowano w najwyżej położonym punkcie miasta, a nie, jak kazała tradycja w pobliżu rynku.
  •     w najniższej części osady, ale za to na cyplu ostrogi zbudowano obronne wójtostwo,
  •     rynek uzyskał kształt zbliżony do trapezu, wytyczono go w rozmiarze 62 X 108 m,
  •     poza miastem znajdował się szpital z kaplicą i przytułkiem oraz szpital zakaźny, młyny, folwarki, a także kaplica św. Floriana.
Ze względu na usytuowanie miasta na wysokim brzegu jego zabudowa ukształtowała się tarasowo, tworząc niepowtarzalną panoramę, a wiele uliczek i zaułków łączących okolice rynku z dolinami obu rzek zbudowano w postaci stromych przejść, niekiedy wiodących po kamiennych stopniach (źródło: Wikipedia)

Przydatne linki

Bystrzyca Kłodzka - Wikipedia
Bystrzyca Kłodzka - www.bystrzycaklodzka.pl
Bystrzyca Kłodzka - www.bystrzyca.pl