wtorek, 27 grudnia 2016

Wieczorny spacer po Gliwicach.

Jakoś ostatnio brak okazji i pogody by zrobić choćby małą wycieczkę. Tak więc aparat i statyw do plecaka i na spacerek po mieście.

sobota, 10 grudnia 2016

Łącza. Kotlarska i Szpanweg.

Pogoda trochę dziwna jak na grudzień. Ciepło, coś około 10 stopni powyżej zera i gdyby nie ta wszechobecna szarość była by wiosna pełną gębą w końcu jesieni. Pies potrzebuje dłuższego spaceru, ja zresztą też. Łącza koło Gliwic - 12,5 km leśnej włóczęgi, tak trochę bez celu. W oddali słychać tylko polowanie, gdy zbliżaliśmy się do Łączy gdzieś koło wieży obserwacyjnej na Szpanwegu odtrąbiono koniec tegoż polowania. Kwadrans później towarzystwo wracało na przyczepkach ciągnionych przez pyrkające traktorki. Małe stado dzików, jakby dzicza rodzina, dyndało podwieszone za nogi do burt jednej z przyczepek...

niedziela, 4 grudnia 2016

Grudniowy wieczór w okolicach Świętej Magdalenki.

Wieczorny spacer w okolicach Świętej Magdalenki. Sobota tego weekendu była szara i mdła - tylko spać pod ciepłą kołdrą. Ale niedziela za to wynagrodziła wszystko. Szare chmury poszły precz jeszcze przed południem i słońce zapanowało na nieboskłonie. W lasach lekki mróz, taki w sam raz by nie zmarznąć i taki by nie ubrudzić butów błotem. Zachód słońca był taki jak powinien być czyli piękny i kolorowy. Szkoda tylko że ta "złota godzina", gdy złotoczerwone światło kładzie długie zimnoniebieskie cienie, trwa tak krótko.

Więcej o Kaplicy Świętej Magdaleny.