niedziela, 23 lutego 2020

Żródła Kłodnicy.

Mikrowyprawa do źródeł Kłodnicy. Źródeł naszej brudnej, gliwickiej, świętej rzeki. Godzina kluczenia po mokrym lesie, wśród drzewnych trupów, zgniłych liści i błotnych oparzelisk. Syberiada po katowicku. Źródła Kłodnicy odnalezione, Las Murckowski rozpoznany. To będzie moja propozycja do tegorocznej nagrody "Kolosy"...

Nie jest to jedyne źródło Kłodnicy, rzeka ma ponadto trzy inne. Widnieją one jeszcze na planach z 1979 roku. Wydaje się, że od kiedy wyznaczono chroniony obszar źródliskowy o pozostałych zupełnie zapomniano. Jedno z nich, tak zwane źródło Singer było bardzo znane i służyło nie tylko Brynowskiej społeczności do pozyskiwania wody w celach spożywczych. Obecnie całkowicie orurowane jest niewidoczne na całym odcinku. Kolejne wypływa w okolicach ulicy Kościuszki, na terenie byłego folwarku Brynowskiego, gdzie do dzisiaj istnieje niewielki staw dający początek tej odnodze strumienia. Trzecie źródło znajduje się pomiędzy torami kolejowymi a ulicą Świętego Huberta w widocznym na planie niewielkim stawie. Ma ono swoją nazwę — źródło Huberta. Połączenie wszystkich tych strumieni znajduje się pod widoczną na zdjęciu satelitarnym pętlą tramwajową.(Katowice, Źródła Kłodnicy)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Wpisz swój komentarz...