„Każdemu jego Everest” – Schlossberg (218 m npm)

I kolejna „góra inaczej”. Jak zwykle z braku porządnych, prawdziwych, choćby beskidzkich szczytów. Ale miejsce całkiem przyjemne. Polecam tam właśnie planować odpoczynek i popas w trakcie rowerowych wycieczek. Opisywane miejsce znajduje się w pobliżu Jankowic Rudzkich. Najkrótsza droga dojazdowa wiedzie od leśniczówki Krasiejów, można także dotrzeć tam od strony leśniczówki Wildeck.

Schlossberg to niewielka acz wybitna wydma piaskowa, dziś już całkowicie porośnięta lasem, zresztą jak i cała okolica. Na „szczycie” jest kilka stolików z ławeczkami więc miejsce na postój wręcz wyśmienite.
W czasie ostatniej wojny w rejonie Schlossbergu były składy amunicji. Wysadzone zostały przez żołnierzy radzieckich zaraz po wojnie. Jednak, jak głosi wieść gminna, po dziś dzień znajdowane są w okolicy całe, nie zniszczone wybuchami pociski i bomby. Ale sam tego nie sprawdzałem. I innym nie polecam.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Górny Śląsk, Każdemu jego Everest, rower. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *