Biskupia Kopa.

Tak na koniec, mam nadzieję, zimy. To ostatni post ze śniegiem w tle, przynajmniej na jakieś najbliższe sześć miesięcy. Biskupia Kopa, skany ze starych slajdów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii góry, sudety. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *