Archiwum miesiąca: styczeń 2026

Leluchów

Zimowy objazd cerkiewek w Górach Leluchowskich.

Moje pierwsze kroki w fotografii stawiałem jeszcze w latach dość młodzieńczych. Wtedy oznaczało to w najlepszej wersji enerdowski film 35mm w ruskim zenicie. Zasadniczo w wersji czarno-białej. A wzorce można było czerpać tylko z niekoniecznie łatwych do pozyskania, albumów drukowanych. Jednym, chyba pierwszym takim wydawnictwem było “Brzegami Popradu” z fotografiami Henryka Hermanowicza.

Na jednej ze stron zdjęcie starej cerkwi skrytej w rozłożystych drzewach. To jest Leluchów, dawna cerkiew Świętego Dymitra.

Od tamtych czasów minęło kilkadziesiąt lat, wszystko się zmieniło, trudno rozpoznać krajobrazy przedstawione na fotografiach w starej książce. Konfrontacja ze współczesnością bywa chwilami szokująca.

Wybierałem się do Leluchowa chyba ze 35 lat. Aż trudno zrozumieć dlaczego tak długo. Zdecydowanie za długo…

A album ze zdjęciami Hermanowicza? Kiedyś stanowił inspirację i pewien wzór, dziś chyba dalej tak działa choć jest już dość archaiczny. Wydany został w roku 1966 tak więc przedstawione poniżej zdjęcia – czarno-białe, Hermanowicza i moje, kolorowe dzieli… 60 lat!