Brda i Bory Tucholskie.

Brda i Bory Tucholskie, sierpień 2011.

Zapraszam do nowych galerii na Picasie. Tym razem gór jakby mniej a wody więcej.

Spływ kajakowy Brdą.
Pogoda tego lata nie dopisała. Nawet zazwyczaj pogodny sierpień w tym roku lał wodą z nieba. Plan spływu był dość ciekawy – jakieś 100 km spływu Brdą. Jak najbardziej możliwy do zrealizowania, tyle że przy dobrej pogodzie. Niestety deszcz padał właściwie codziennie a słońce przebijało się przez chmury zaledwie incydentalnie. Zwodowaliśmy się w Swornegaciach i popłynęliśmy w dół Brdzy. Pierwszy nocleg wypadł na małym, można rzec dzikim, polu namiotowym koło Męcikału, na Jeziorze Kosobudno. Ciągły deszcze dni następnego spowodował że nie przepłynęliśmy ni kilometra i pierwszy biwak stał się także drugim. Dnia trzeciego pogoda odpuściła, rewelacji nie było ale przynajmniej nie padało z nieba. Oczywiście do czasu – wieczorem gwałtowna ulewa zlała nas tuż przed samym wyjściem na brzeg. Tego dnia minęliśmy zaporę w Mylofie a na nocleg rozbiliśmy się w Stanicy PTTK „Zielony Wiatr” koło Nadolnej Karczmy. Dnia następnego ledwie podsuszeni popłynęliśmy dalej mając nadzieję dopłynąć do Gołąbka. Przed Woziwodą zaczęło padać. W samej Woziwodzie lunęła ulewa. Blisko godzina totalnego oberwania chmury. Wszystko mokre w kajakach. Pękliśmy…

Swornegacie – jez. Witoczno – jez. Łąckie – jez. Dybrzk – jez. Kosobudno – Mylof – Nadolna Karczma – Woziwoda. Przybliżony dystans 45 km. 3 dni na wodzie.

Brda, sierpień 2011

Park Narodowy „Bory Tucholskie”.
W ramach suszenia szmat po niezbyt udanym spływie spędziliśmy dwa dni w Małych Swornegaciach. Ośrodek Ministerstwa Sprawiedliwości w którym mieszkaliśmy graniczył przez płot z Parkiem Narodowym „Bory Tucholskie”. Oczywiście zrobiliśmy z tego bliskiego sąsiedztwa przyjemny, pieszy użytek.

Małe Swornegacie – Kacze Oko / Struga Siedmiu Jezior – Bachorze – jez. Gacno Wielkie – Pętla Lipnickiego – Małe Swornegacie – około 18 km
.

PN Bory Tucholskie, sierpień 2011
Ten wpis został opublikowany w kategorii kajaki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *