niedziela, 5 kwietnia 2020

Turystyka w czasach zarazy #8


No w końcu kiedyś trzeba wyprowadzić psa! Zwierze szału dostaje zamknięte w czterech ścianach, podobnie z resztą jak ja. Ja to nawet bardziej od zwierza...
Sieroty, Gajowice, Wiśnicze i Kotliszowice. Niezbyt długa trasa szerokimi, połogimi wzgórzami obfitującymi w dalekie i piękne widoki. Drewniany kościół w Sierotach, kaplica "w Goju" a do tego... jeszcze nie ukończona budowa gazociągu DN1000 MOP 8,4MPa Kędzierzyn - Tworóg.

środa, 1 kwietnia 2020

Okolice Stanicy.

Turystyka w czasach zarazy #7

 

Wieczorny spacer do lasu dla złagodzenia negatywnego wpływu zwiększonej ilości komputero-godzin w czasie nieoficjalnego stanu wojennego .Spacer z aparatem fotograficznym rzecz jasna. Okolice Stanicy. Kilka fotek na resztkach dziennego światła.

niedziela, 29 marca 2020

Góra Świętej Anny.

Turystyka w czasach zarazy #6

 Wczorajsza wiosna rozpłynęła się wraz z północnym wiatrem niosącym ze sobą zimny niż skandynawski. Zrobiło się szaro, ziąb przenikał aż do kości. Góry, nie góry. Właściwie jedna góra - Góra Świętej Anny. Pozostałości kirkutu w Leśnicy, dróżki kalwaryjskie rozsiane po okolicy, Sanktuarium Świętej Anny a na koniec amfiteatr w dawnym kamieniołomie i Pomnik Czynu Powstańczego. Trasa niezbyt długa ale wystarczająca na dzisięjszą pogodę straszącą deszczem nieustannie a później i niebezpodstawnie. Leśnica, Poręba, Góra Świętej Anny. Powrót tak zwaną Drogą Bawarską.

sobota, 28 marca 2020

Okolice Brzezinki na rowerach.

Turystyka w czasach zarazy #5


Pierwsze (chyba prawdziwe) tchnienie wiosny. Mustangi wyprowadzone z corralu. Okolice Brzezinki, Kozłowa i Łanów, 38 kilometrów na początek sezonu.

wtorek, 24 marca 2020

Lasy Rudzkie, Orły.

Turystyka w czasach zarazy #4.


No... może turystyka to za duże słowo.
Zdalna praca na remote control, z tymi wszystkimi lagami, zacięciami i obsuwami wkurza jakby podwójnie. Tym bardziej trzeba łyknąć trochę świeżego powietrza i dać oczom odpocząć - najlepiej w lesie. Bo ja jestem taki leśny dziad. Kiedyś pieprznę to wszystko w cholerę i pójdę mieszkać do lasu. Już wkrótce...
Bargłówka i Orły. Tylko tyle i aż tyle. Takie czasy.

niedziela, 22 marca 2020

Góry Sokole.

Turystyka w czasach zarazy #3.


Na początku tego roku pozwoliłem sobie zauważyć że rok rozpoczynany wycieczką na Jurę zazwyczaj bywał rokiem dobrym. Chwilowo coś się w tym temacie pieprzy ale nie można załamywać rąk. Póki się nie poprawi trzeba tłuc Jurę do bólu. Bólu nóg oczywiście. Tym razem Góry Sokole, Biakło zwane Jurajskim Giewontem i okolice zamku w Olsztynie. Wspaniałe pustki...