niedziela, 16 lipca 2017

Oflag IID Gross Born.

Czasem atrakcje które zwiedzamy trudno nazwać atrakcjami, niewiele mają bowiem wspólnego z wakacyjną zabawą. Ale też są warte zainteresowania. Albo inaczej - my jesteśmy winni im zainteresowanie.
Oflag IID Gross Born nieopodal Kłomina. Do dnia dzisiejszego ostał się właściwie tylko obozowy cmentarz.
Oflag II D Gross Born (Grossborn-Westfalenhof) – niemiecki obóz jeniecki dla oficerów wziętych do niewoli położony koło miejscowości Kłomino na Pomorzu istniejący w latach 1940-1945

Obóz został utworzony 1 czerwca 1940 r. na miejscu stalagu II E Gross Born na wschodniej części wzgórza zwanego Hundsberg (Psią Górką) w pobliżu miejscowości Westfalenhof (dzisiejsze Kłomino) na południowym krańcu poligonu wojskowego. Początkowo w obozie przebywali tylko francuscy jeńcy wojenni. W lutym 1941 r. przebywało w nim 3731 Francuzów (3166 oficerów i 565 ordynansów), a w kwietniu 1942 r. - 2826 (2408 oficerów i 418 ordynansów). Oflag II D znany był z ucieczek jeńców (pierwsza miała miejsce już 15 sierpnia 1940 r.). W połowie 1942 r. Francuzi zostali z obozu wywiezieni, a zamiast nich osadzono Polaków, z obozu w Arnswalde (Choszczno) których 1 czerwca 1942 r. było 2818 (2544 oficerów i 274 ordynansów), a także jeńców sowieckich, których było ok. 26 000. Liczba polskich jeńców znacznie wzrosła w latach 1944-1945; 20 stycznia przesunięto tu, na miejsce jeńców sowieckich, jeńców polskich z Stalagu II A w Neubrandenburgu. Na dzień 1 stycznia 1945 r. było 5391 Polaków (5014 oficerów i 377 ordynansów).

W obozie działała organizacja konspiracyjna Odra, na czele której stał płk dypl. Witold Dzierżykraj-Morawski, jednocześnie pełniący funkcję starszego obozu. Po jego aresztowaniu we wrześniu 1944 r. przejął ją płk Izydor Izdebski. Wychodziły także podziemne pisma, jak "Zadrucie", "Znaki", "Alkaloidy" czy „Przegląd Teatralny”. Jeńcy organizowali zajęcia kulturalno-oświatowe oraz sportowe (w lecie 1944 zorganizowano tu zawody sportowe określane jako XII Igrzyska Olimpijskie z ok. 100 zawodnikami w 16 dyscyplinach sportowych). Na terenie obozu istniała komórka Abwehry, która przekazywała do Gestapo w Pile jeńców podejrzanych o działalność antyhitlerowską. Do obozu trafiła – po upadku powstania warszawskiego – duża część powstańców. Wobec zbliżania się frontu Niemcy 29 stycznia 1945 r. ewakuowali jeńców na zachód do obozu Sandbostel; trasa przemarszu wynosiła ponad 700 km. Przemarsz był w bardzo złych warunkach, przynajmniej kilkunastu jeńców zmarło z wycieńczenia w trakcie marszu. Z powodu chaosu podczas opuszczenia obozu ok. 700-1200 jeńców zostało w obozie. Jeńcy nawiązali kontakt z 4 Dywizją 1 Armii; obóz został ostrzelany z placówki niemieckiej w Rederitz, dziś Nadarzyce, po czym jeńcy opuścili go w kierunku na Jastrowie. (źródło; Wikipedia)

sobota, 15 lipca 2017

Kłomino - miasto widmo.

Kłomino - miasto widmo. Najdziwniejsza agroturystyka w jakiej przyszło nam gościć. Dawny blok mieszkalny dla kadry oficerskiej Armii Radzieckiej. Wynajmuje się po prostu całe mieszkania. Standard jednak nie powala, w końcu to służbowe mieszkania jakiegoś radzieckiego lejtnanta. Układu mieszkań zmienić się nie da bo to nic innego jak radziecka "wielka płyta".
Kłomino (ros. Grodek lub Gródek/Гродек, niem. Westfalenhof) – osada leśna w woj. zachodniopomorskim, w powiecie szczecineckim, w gminie Borne Sulinowo, oddalona 12 km od miasta Borne Sulinowo.
Do 1992 roku miejscowość była bazą Armii Radzieckiej (stacjonował tam 82 Gwardyjski Pułk Strzelców Zmotoryzowanych) i podlegało jej administracji, zaś w 1993 roku zostało włączone do polskiej administracji wraz z sąsiadującym Bornem Sulinowem. W przeciwieństwie do Bornego Sulinowa Kłomino nie zostało zasiedlone. Swego czasu pojawiła się oferta sprzedaży Kłomina za 2 mln złotych, chętny się jednak nie znalazł. Aktualnie w Kłominie dobiegają końca prace związane z budową kotłowni olejowej, oczyszczalni ścieków, hydroforni i wysypiska śmieci. Od 2008 miasto jest wyburzane. Pozostaną tylko 4 budynki: 1 należący do urzędu gminy Borne Sulinowo, jeden prywatny blok oraz 2 należące do Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe.
Do 1992 roku w Kłominie mogło żyć nawet 5 tysięcy mieszkańców, dziś jest to miasto-widmo. Według stanu na 2012 Kłomino ma 12 mieszkańców.
Kłomino powstało w latach trzydziestych XX wieku. Stacjonowały tu niemieckie oddziały Służby Pracy, a później zorganizowano obóz jeniecki. W listopadzie 1939 roku w stalagu znajdowało się 6 tysięcy polskich jeńców wojennych oraz 2300 cywilów aresztowanych na terenach Polski. W 1940 roku miejsce to zajął Oflag II D Gross-Born. Do polskich jeńców dołączyli Francuzi i Rosjanie. W 1945 roku hitlerowcy ewakuowali jeńców. Po odejściu wojsk niemieckich, tereny przejęły wojska radzieckie, które więziły żołnierzy niemieckich. W okresie powojennym rozebrano 50 budynków poniemieckich, by odzyskać cegłę do budowy Pałacu Kultury w Warszawie. Po przejęciu przez Rosjan, wybudowano tu bloki, szpital, garaże, sklepy i kino. Kłomino opustoszało dopiero w 1992 roku, kiedy wyjechali stąd ostatni żołnierze rosyjscy. (źródło: Wikipedia)

Przydatne linki

piątek, 14 lipca 2017

Spływ kajakowy Rurzycą.

Spływ kajakowy Rurzycą. Dwadzieścia kilometrów spokojnego machania wiosłami po jednej z najczystszych rzek w Polsce. Start w Trzebieszkach a meta przy starej lemieszarni w Krępsku.
Rurzyca – struga w województwach wielkopolskim i zachodniopomorskim, długości ok. 25 km, prawy dopływ Gwdy, w całości płynie przez tereny leśne, dzięki czemu stanowi atrakcyjny szlak kajakowy.
Rurzyca ta przepływa przez jeziora: Krąpsko Małe, Krąpsko Długie, Trzebieszki, Krąpsko Łękawe (Krąpsko Górne), Krąpsko - Radlino (Krąpsko Średnie), Dębno (Dąb).
Strugą tą w 1978 roku, spłynął kajakiem ksiądz kardynał Karol Wojtyła, co upamiętnia niewielki pomnik nad jeziorem Krąpsko - Radlino (Krąpsko Średnie). W 1993 szlakowi temu nadano imię Jana Pawła II. (źródło: Wikipedia).

czwartek, 15 czerwca 2017

Bacówka PTTK na Rycerzowej.

Bacówka PTTK na Rycerzowej.

Dość rekreacyjna trasa, nie za długa, niezbyt trudna. Podejście z Soblówki czarnym szlakiem, zejście żółtym.